czwartek, 30 kwietnia 2015

Konkursy :)

W kwietniu cisza zapadła.
Bo też biżuteryjnych rzeczy nie wiele powstało. Skupiłam się ostatnio na urządzaniu mojej "pracowni" - choć to pewnie za dużo powiedziane ;) Jeszcze parę szlifów i też się tutaj pochwalę wynikami mojej pracy.

Wracając do biżuterii, mogę się już pochwalić co poczyniłam na konkurs organizowany przez sklep Royal Stone .

Na pierwszy ogień idzie "Rosyjska Primabalerina" :



To moja interpretacja zdjęcia, które było konkursową inspiracją (odnośnik wyżej ;))

Wisior sutasz #004
Masa perłowa otulona śmietankowymi sznurkami sutasz, maleńkie kuleczki granatów, koraliki Fire Polish i Toho.

Drugą pracą jest interpretacja zdjęcia "Karmelowy Romantyzm":




Pierwszy raz zrobiłam pracę w tej technice i jestem z niej bardzo zadowolona :)

Bransoleta Caprice #005
Siatka wykonana z koralików Toho w przepięknym odcieniu egg shell, wypełniona 380 sztukami koralików Fire Polish.

Myślę, że jak już skończę ogarniać swoje miejsce pracy to częściej będę coś szyć ;)


niedziela, 15 marca 2015

Konkursowo

Tak jak pisałam ostatnio, mam dla Was bombę i zaraz ją odpalę ;)

Brałam udział w konkursie zorganizowanym przez grupę Sutasz dla każdego 2.0  i sklep Kamieniołomy. Konkurs został w ten weekend rozstrzygnięty więc mogę się już pochwalić tym co udało mi się stworzyć na bazie pięknego agatu zasponsorowanego przez wspomniane wcześniej Kamieniołomy :)




Naszyjnik sutasz #002 
W centrum aplikacji znalazł się przepiękny agat. Dodatkowo pojawiły się w niej zielone jadeity i złote hematyty. Całość dopełniają koraliki Toho.
Baza została zrobiona z zielonej skóry, której brzegi obszyłam murkiem koralikowym. Pokusiłam się również o przyozdobienie jej haftem koralikowym z użyciem jadeitu, hematytów i koralików Toho.


I na koniec słów kilka :)
Jestem z tego naszyjnika niezmiernie dumna. Kosztował mnie na prawdę wiele pracy. W prawdzie nie znalazł się w finałowej trójce, ale konkurencja była na prawdę wysoka :) Dla mnie i tak najlepszą nagrodą był agat, który dzięki sponsorowi mogłam tak pięknie oprawić.

Ps. Wiem, że na poszczególnych zdjęciach kolory się różnią, ale niestety nie opanowałam jeszcze sztuki robienia ładnych fotek :P




środa, 11 marca 2015

Delikatność

Wiem, że znów mnie dość długo nie było, ale to nie tak, że nic nie robię ;)
Pochłonął mnie bez reszty pewien biżuteryjny projekt i przez ostatni miesiąc tylko nad nim się skupiałam. Niestety musicie się uzbroić w cierpliwość, bo to praca na konkurs i jeszcze nie mogę jej zaprezentować ;) Dziś pokażę Wam co innego.

Udało mi się uszyć w ostatnich dniach bardzo delikatne i proste kolczyki. Jednak to właśnie ich prostota jest w moim odczuciu najbardziej urzekająca.



Kolczyki #038
Mieniące się kryształki w połączeniu z białym sutaszem, fioletowymi koralikami Fire Polish i koralikami Toho. 

piątek, 13 lutego 2015

Wieczorowy wisior

Zazwyczaj szyję kolczyki. Nie wiem w sumie skąd mi się to bierze, tak mam. Chcąc przełamać to moje zafiksowanie kolczykowe poczyniłam wisior w dość wieczorowym charakterze. Choć myślę, że na co dzień, do prostej, czarnej bluzki też pasuje :)



Wisior sutasz #003

Elegancki wisior utrzymany w odcieniach szarości i czerwieni. Centralnie zostały osadzone: kaboszon kocie oko, czerwony kryształek i nieduży hematyt. Na szczycie znalazły się czarne perły Swarovski. Między taśmami sutaszu wszyte zostały różnej wielkości koraliki Toho. Całość podszyta ekoskórą. 



wtorek, 3 lutego 2015

Coś dla siebie

Czasem trzeba się po rozpieszczać ;)
Jeszcze przed  świętami poczyniłam taką oto bransę:




Bransoleta beading #004
Baza zrobiona ze szklanych perełek i koralików Toho. Całość przyozdobiłam malutkim ażurowym serduszkiem z sutaszu.

niedziela, 1 lutego 2015

Styczeń

W zasadzie nie styczeń tylko luty ;) A w styczniu cicho tu było. Ale do Was wracam i obiecuje, że teraz będę tu częściej bywać :)
Już późno, więc żeby nie przesiadywać przed komputerem po nocy robię tylko krótki wpis. Pochwalę się jedynymi kolczykami jakie udało mi się poczynić od świąt.



Kolczyki #037
Przepiękne ceramiczne kaboszony, jadeity miętowe i morskie oraz koraliki Toho.

środa, 7 stycznia 2015

Z sercem

Już za parę dni 23 Finał WOŚP . Bardzo się cieszę, że w tym roku udało mi się dołączyć do grona biżuteryjek , które od paru lat włączają się do akcji tworząc biżuteryjne perełki właśnie z myślą o aukcjach WOŚP.
Każda z tych rzeczy została stworzona przed niezliczoną ilość zdolnych rąk i gorących serc. Każda z nich jest niepowtarzalna i każda może sprawić, że czyjś świat stanie się lepszy :)
Dlatego zapraszam do licytacji. Myślę, że warto :) http://aukcje.wosp.org.pl/listing?sellerId=37886662&order=pd

Jednak kilka prac jest dla mnie szczególnie ważnych, ponieważ to przy ich realizacji brałam czynny udział :)

1. Pierwszy projekt to Kolia Ślubna Princess's Dream . Przepięknej urody kolia, która powstała pod opieką Ewy Matuszewskiej, koordynatorki całego projektu. W jego realizacji uczestniczyły 42 kobiety, które łącznie uszyły 140 elementów sutaszowych i wiele beadingowych, do stworzenia pięknych kwiatów piwonii. Ja też znalazłam się wśród nich :)





2. Drugim projektem, który również realizowany był pod skrzydłami Ewy jest Bransoletka Głębia Oceanu . W zasadzie są to dwie bransoletki, do których powstały piękne i delikatne zawieszki. Jedną z nich uszyłam ja :)




3. Zupełnie innym projektem, w którym brałam udział jest Torebka Mystic Emerald . Zachwycająca i elegancka torebka została stworzona przez 44 panie, a wszystkim dowodziła Małgorzata Rybicka. Mój wkład był skromny, ale i tak jestem zadowolona :) 




Co więcej, jako uzupełnienie tej przepięknej torebki powstała również Bransoletka Mystic Emerald. Specjalnie do niej uszyłam tradycyjnego wośpowego charmsa w kształcie serduszka :)



Bardzo się cieszę, że mogłam brać udział w tak wspaniałej akcji. Jest to dla mnie ogromny zaszczyt i wyróżnienie. Mam nadzieję, że to nie jest mój ostatni raz kiedy gram razem z biżuteryjkami dla WOŚP :)