Wiem, że znów mnie dość długo nie było, ale to nie tak, że nic nie robię ;)
Pochłonął mnie bez reszty pewien biżuteryjny projekt i przez ostatni miesiąc tylko nad nim się skupiałam. Niestety musicie się uzbroić w cierpliwość, bo to praca na konkurs i jeszcze nie mogę jej zaprezentować ;) Dziś pokażę Wam co innego.
Udało mi się uszyć w ostatnich dniach bardzo delikatne i proste kolczyki. Jednak to właśnie ich prostota jest w moim odczuciu najbardziej urzekająca.
Kolczyki #038
Mieniące się kryształki w połączeniu z białym sutaszem, fioletowymi koralikami Fire Polish i koralikami Toho.