Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lapis lazuli. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lapis lazuli. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 17 listopada 2016

Na jesienną słotę

No i zaczął się ten czas kiedy wychodzimy na miasto zawinięci po uszy w szale i czapki. Osobiście podziwiam ludzi, którym nie doskwiera jeszcze zimno. Ja już jakiś czas temu wyciągnęłam zimową garderobę, ale ja jestem rasowym zmarźluchem ;) No i co tu teraz wybrać, ciepło i komfort w puchówce czy może szyk i elegancję, ale przypłaconą chłodem wciskającym się pod ubranie? Po za tym pod czapką, szalikiem i zapiętym pod szyję płaszczem ciężko nosić fantazyjną biżuterię, a wiele z nas właśnie to lubi ;)
No i tutaj sutasz przychodzi z odsieczą, a dokładniej malutka broszka, która doskonale nada się jako ozdoba czapki czy wełnianego szala. Kochane Panie, oto i ona:






Broszka Sutasz #006
Lapis lazuli, hematyty, niebieski jadeit i koraliki Toho otoczone sutaszem w odcieniach szarości.


piątek, 26 czerwca 2015

Post zbiorczy, co zrobić...

Wiedziałam, że kiedyś przyjdzie taki czas, że będę tu umieszczać zbiorcze posty z całego miesiąca. Wolałabym pisać częściej, ba! Wolałabym więcej szyć! Ale ostatnio natłok obowiązków powoduje, że na szycie brakuje czasu i energii. Ale idą wakacje, więc może powrócę do formy ;)

Na pierwszy ogień idą kolczyki zrobione specjalnie na wymiankę z okazji Dnia Dziecka. W prawdzie żadna z nas, koleżanek sutaszystek, metrykalnie dzieckiem nie jest, ale każda okazja jest dobra, żeby sprawić sobie na wzajem trochę radości ;)




Kolczyki #049
Delikatne kolczyki w stonowanych kolorach. Ich sercem jest szara masa perłowa. Całości dopełniają hematyty, lapis lazuli oraz jadeit. 

Jakoś tak się złożyło, że ostatnio robię prezenty ;) Poniższa bransoletka trafiła do mojej siostry. tym razem królują koraliki.



Bransoleta koralikowa #007
Pastelowe koraliki Toho, Fire Polish oraz kilka maleńkich jadeitów.

To tyle na dziś. Mijający miesiąc był bardzo pracowity, niestety nie pod kątem rękodzieła. Mam nadzieję, że to tylko stan przejściowy :)