czwartek, 17 listopada 2016

Na jesienną słotę

No i zaczął się ten czas kiedy wychodzimy na miasto zawinięci po uszy w szale i czapki. Osobiście podziwiam ludzi, którym nie doskwiera jeszcze zimno. Ja już jakiś czas temu wyciągnęłam zimową garderobę, ale ja jestem rasowym zmarźluchem ;) No i co tu teraz wybrać, ciepło i komfort w puchówce czy może szyk i elegancję, ale przypłaconą chłodem wciskającym się pod ubranie? Po za tym pod czapką, szalikiem i zapiętym pod szyję płaszczem ciężko nosić fantazyjną biżuterię, a wiele z nas właśnie to lubi ;)
No i tutaj sutasz przychodzi z odsieczą, a dokładniej malutka broszka, która doskonale nada się jako ozdoba czapki czy wełnianego szala. Kochane Panie, oto i ona:






Broszka Sutasz #006
Lapis lazuli, hematyty, niebieski jadeit i koraliki Toho otoczone sutaszem w odcieniach szarości.


wtorek, 1 listopada 2016

Łagodność...

Kolejne kolczyki, tym razem bardzo delikatne i niewielkie.Biel, kremowy i pudrowy róż kojarzą mi się z czymś bardzo zwiewnym i leciutkim. Do tego zawieszki w kształcie białych kalii... Z resztą sami zobaczcie i oceńcie :)






Kolczyki sutasz #053
Efektowne kolczyki o prostej formie. Kamień w centrum wygląda jak rodonit (dostałam je w prezencie, więc nie mam pewności). Białe agaty w kształcie kalii oraz perły Svarowskiego. Całość dopełniają koraliki Toho. 

poniedziałek, 24 października 2016

Wspomnienie lata

Tak jak zapowiadałam, mam parę prac którymi chcę się w najbliższym czasie z Wami podzielić. Jedną z nich jest bransoletka, która dość przewrotnie kojarzy mi się z wakacjami. Przewrotnie, ponieważ jej kolorystyka bardziej przywodzi na myśl jesień niż lato. A jednak...
Jadąc w tym roku na urlop zabrałam ze sobą trochę koralików, ponieważ czekały mnie prawie dwa dni w samochodzie, a jak wiadomo robótki ręczne najlepiej zabijają czas ;) W zasadzie to jechałam z kilkoma projektami w głowie. Jednym z nich była poniższa bransoleta. 

Zostaje u mnie jako pamiątka bardzo przyjemnych wakacji nad Adriatykiem :)




Bransoleta Caprice #006
Siatka z drobnych koralików Toho wypełniona mieniącymi się hematytami w odcieniach starego złota oraz tęczowymi.

piątek, 21 października 2016

Powrót

Bardzo długo mnie tu nie było. Brak weny, brak czasu nie sprzyjają twórczości. Ale już jestem i mam nadzieję, że nie jest to jednorazowa wizyta, że uda mi się szyć więcej i będę mogła wstawiać posty regularnie :)
Po tylu tygodniach nieobecności niestety nie mam za wiele do pokazania, ale na parę następnych postów wystarczy ;)

Dziś kolczyki i to nie byle jakie, ale zdecydowanie na bogato ;) 12 cm. długości, duże, mieniące się kryształy, taki trochę Bollywood. Niestety zdjęcia nie oddają tego jak pięknie skrzą się kryształy.



 
Kolczyki Sutasz #052
Zielone kryształy otulone sznurkami sutaszu w odcieniach fioletu i zieleni. Całość dopełniają koraliki Fire Polish i Toho. Bigle ze stali chirurgicznej. 

piątek, 3 czerwca 2016

Odrobina dziecka jest w każdym z Nas

Jak co roku razem z zaprzyjaźnionymi sutaszystkami sprawiamy sobie prezenty na Dzień Dziecka :) Bo przecież na prezenty nigdy nie jest się za starym ;) Może się to wydawać dziwne, bo przecież każda z Nas robi biżuterię na co dzień. Ale biżuteria zrobiona przez kogoś innego cieszy niezmiernie. Po za tym zazwyczaj szewc bez butów chodzi... więc przynajmniej mam co nosić ;) 
A poniżej wisior, który zrobiłam dla mojego wymiankowego "dziecka" :)



Wisior sutasz #008 
Turkusowy kamień obszyty koralikami Toho. Fossil, fasetowany agat i maleńka perełka Svarowskiego.


wtorek, 19 kwietnia 2016

Na bogato

Wróciła mi ochota na szycie. W prawdzie idzie wolno, bo czasu nie mam za wiele, ale przynajmniej coś się dzieje w pracowni ;) Udało mi się ostatnio zrobić kolczyki, co też jest pewnym osiągnięciem, bo ostatnio jakoś od nich stroniłam. Uszycie dwóch identycznych sztuk strasznie mnie nudziło i męczyło. Dobrze, że ten stan powoli przechodzi ;)
Jak już się wzięłam do pracy to wyszło na bogato. I w kwestii wielkości (10 cm!) i użytych materiałów.




Kolczyki sutasz #051
Przepiękne kryształy otulone sutaszem w kolorach pomarańczy i turkusu. Do tego jadeit morski i koraliki Fire Polish. Całość wykończona szklanymi koralikami Toho, Preciosa i Euroclass. 

wtorek, 12 kwietnia 2016

Nikodem

Co raz więcej maluchów u mnie w rodzinie :) Niedawno przywitaliśmy mojego siostrzeńca Nikosia. I zgodnie z nową świecką tradycją dostał ode mnie szkatułkę na swoje skarby ;)