wtorek, 14 lipca 2015

Odrobina klasyki

Ostatnio wpadło mi malutkie zamówienie. Ot taki prosty wisiorek, bardzo klasyczny, zamówiony jako prezent. Miał pasować do kolczyków, które jubilatka kiedyś dostała. Było to całkiem spore wyzwanie, bo to nie ja szyłam te kolczyki i dysponowałam jedynie ich zdjęciem. Szczerze mówiąc nie byłam pewna kolorów. No ale najważniejsze, że prezent się spodobał :)



Wisior sutasz #005
W centrum znalazł się szmaragdowy kryształek opleciony koralikami Toho. Całość uzupełniają perełki Swarovskiego. 


piątek, 26 czerwca 2015

Post zbiorczy, co zrobić...

Wiedziałam, że kiedyś przyjdzie taki czas, że będę tu umieszczać zbiorcze posty z całego miesiąca. Wolałabym pisać częściej, ba! Wolałabym więcej szyć! Ale ostatnio natłok obowiązków powoduje, że na szycie brakuje czasu i energii. Ale idą wakacje, więc może powrócę do formy ;)

Na pierwszy ogień idą kolczyki zrobione specjalnie na wymiankę z okazji Dnia Dziecka. W prawdzie żadna z nas, koleżanek sutaszystek, metrykalnie dzieckiem nie jest, ale każda okazja jest dobra, żeby sprawić sobie na wzajem trochę radości ;)




Kolczyki #049
Delikatne kolczyki w stonowanych kolorach. Ich sercem jest szara masa perłowa. Całości dopełniają hematyty, lapis lazuli oraz jadeit. 

Jakoś tak się złożyło, że ostatnio robię prezenty ;) Poniższa bransoletka trafiła do mojej siostry. tym razem królują koraliki.



Bransoleta koralikowa #007
Pastelowe koraliki Toho, Fire Polish oraz kilka maleńkich jadeitów.

To tyle na dziś. Mijający miesiąc był bardzo pracowity, niestety nie pod kątem rękodzieła. Mam nadzieję, że to tylko stan przejściowy :)



poniedziałek, 25 maja 2015

Sezon wesel czas zacząć!

Wiadomo, wiosna i lato to najlepszy czas na wesele :)
Ja też już mam na koncie pierwsze zrealizowane weselne zamówienie. Komplet zamówiła mama Pana Młodego chociaż dla Panny Młodej też by się idealnie nadawał. Jak zwykle w takich sytuacjach zdjęcia robiłam na ostatnią chwilę, więc nie oddają uroku tego prostego kompleciku.




Kolczyki #003 
Wykonane zostały z koralików Fire Polish i srebrnych kuleczek.

Bransoleta #006
Fasetowane szklane oponki w trzech sznurach zamontowane na wsuwanym zapięciu.

Wiem też, że w najbliższym czasie będę robiła jakiś komplet dla siebie, bo też się wybieramy na kilka wesel w tym roku ;)


poniedziałek, 11 maja 2015

Pracownia

Pewnie wspominałam dlaczego ostatnio rzadko wrzucam nowe posty. Nie miałam czasu robić biżuterii, bo skupiłam się na odpicowaniu mojego kącika do pracy. Do tej pory moje skarby spoczywały sobie w zwykłych pudełkach po butach. Ale jak to z takimi kartonami bywa, każdy inny, nie dość że różniły się rozmiarami to jeszcze kolorystycznie były tak różne, że aż oczy bolały. Ujednoliciłam je więc stosując starą, dobrą technikę decoupage ;)

Oto efekty:










A tak prezentuje się teraz moja pracownia :)



Pudełeczka nie są może doskonałe, ale na moje potrzeby w sam raz.
Obiecuję, że teraz skończy się laba i pojawią się jakieś biżuteryjne nowości :)

czwartek, 30 kwietnia 2015

Konkursy :)

W kwietniu cisza zapadła.
Bo też biżuteryjnych rzeczy nie wiele powstało. Skupiłam się ostatnio na urządzaniu mojej "pracowni" - choć to pewnie za dużo powiedziane ;) Jeszcze parę szlifów i też się tutaj pochwalę wynikami mojej pracy.

Wracając do biżuterii, mogę się już pochwalić co poczyniłam na konkurs organizowany przez sklep Royal Stone .

Na pierwszy ogień idzie "Rosyjska Primabalerina" :



To moja interpretacja zdjęcia, które było konkursową inspiracją (odnośnik wyżej ;))

Wisior sutasz #004
Masa perłowa otulona śmietankowymi sznurkami sutasz, maleńkie kuleczki granatów, koraliki Fire Polish i Toho.

Drugą pracą jest interpretacja zdjęcia "Karmelowy Romantyzm":




Pierwszy raz zrobiłam pracę w tej technice i jestem z niej bardzo zadowolona :)

Bransoleta Caprice #005
Siatka wykonana z koralików Toho w przepięknym odcieniu egg shell, wypełniona 380 sztukami koralików Fire Polish.

Myślę, że jak już skończę ogarniać swoje miejsce pracy to częściej będę coś szyć ;)


niedziela, 15 marca 2015

Konkursowo

Tak jak pisałam ostatnio, mam dla Was bombę i zaraz ją odpalę ;)

Brałam udział w konkursie zorganizowanym przez grupę Sutasz dla każdego 2.0  i sklep Kamieniołomy. Konkurs został w ten weekend rozstrzygnięty więc mogę się już pochwalić tym co udało mi się stworzyć na bazie pięknego agatu zasponsorowanego przez wspomniane wcześniej Kamieniołomy :)




Naszyjnik sutasz #002 
W centrum aplikacji znalazł się przepiękny agat. Dodatkowo pojawiły się w niej zielone jadeity i złote hematyty. Całość dopełniają koraliki Toho.
Baza została zrobiona z zielonej skóry, której brzegi obszyłam murkiem koralikowym. Pokusiłam się również o przyozdobienie jej haftem koralikowym z użyciem jadeitu, hematytów i koralików Toho.


I na koniec słów kilka :)
Jestem z tego naszyjnika niezmiernie dumna. Kosztował mnie na prawdę wiele pracy. W prawdzie nie znalazł się w finałowej trójce, ale konkurencja była na prawdę wysoka :) Dla mnie i tak najlepszą nagrodą był agat, który dzięki sponsorowi mogłam tak pięknie oprawić.

Ps. Wiem, że na poszczególnych zdjęciach kolory się różnią, ale niestety nie opanowałam jeszcze sztuki robienia ładnych fotek :P




środa, 11 marca 2015

Delikatność

Wiem, że znów mnie dość długo nie było, ale to nie tak, że nic nie robię ;)
Pochłonął mnie bez reszty pewien biżuteryjny projekt i przez ostatni miesiąc tylko nad nim się skupiałam. Niestety musicie się uzbroić w cierpliwość, bo to praca na konkurs i jeszcze nie mogę jej zaprezentować ;) Dziś pokażę Wam co innego.

Udało mi się uszyć w ostatnich dniach bardzo delikatne i proste kolczyki. Jednak to właśnie ich prostota jest w moim odczuciu najbardziej urzekająca.



Kolczyki #038
Mieniące się kryształki w połączeniu z białym sutaszem, fioletowymi koralikami Fire Polish i koralikami Toho.